Bytom – śląski Lwów?
„Za Brynicą zaczyna się Azja”- tak niemiecka propaganda przedpowstaniowa przedstawiała Bytomianom obraz Galicji jeszcze na początku 1920 roku . Jak wielkie musiało być tych Bytomian, którzy jej uwierzyli, kiedy w 1920 roku ich najlepszy klub piłkarski– Beuthen 09 (wielokrotny przedwojenny mistrz Górnego Śląska) przegrał 2:3 mecz z Pogonią Lwów, która przyjechała do Bytomia gdzieś z głębi tej „zabrynickiej Azji”. Co ciekawe kiedy 25 lat później w Bytomiu wznawiała swoją działalność Polonia Bytom część jej składu stanowili właśnie dawni zawodnicy Pogoni Lwów. A przecież Polonia Bytom powstała właśnie w owym 1920 roku i swoje pierwsze mecze rozgrywała na tym samym boisku na którym doszło do pamiętnego meczu między zespołami: Beuthen 09 i Pogonią Lwów...
To tylko jeden z przykładów zawikłanych, ale i niezwykłych relacji bytomsko-lwowskich. Było ich znacznie więcej. I właśnie o związkach tych dwóch miast opowiadali prelegenci konferencji popularnonaukowej „Bytom- śląski Lwów?” która odbyła się 23 stycznia w auli I Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Smolenia w Bytomiu.
Wśród zaproszonych znaleźli się m.in.: pan Bogdan Kasprowicz (prawnik, pisarz, poeta, autor kilku książek o Lwowie, syn rodowitych lwowiaków), pan Marcin Hałaś (poeta, dziennikarz, autor prac o związkach Bytomia i Lwowa) oraz drużynowy Kamil Sznajder (prowadzący 51 Drużynę Harcerską Żuławi im. Signi 1863 w Rzeszowie, organizator i uczestnik wolontariatu na tzw kresach wschodnich dawnej Rzeczpospolitej). Zdecydowanie największe zainteresowanie wzbudziło wśród zebranych wystąpienie pana Bogdana Kasprowicza zatytułowane „Lwowiacy na Śląsku, Ślązacy we Lwowie”, które rozpoczęło się opowieścią o Lwowskich Ormianach a zakończyło piosenką wykonaną przez prelegenta. O relacjach między Bytomiem a Lwowem opowiadał pan Marcin Hałaś, którego prelekcja pt „między Bytomiem a Lwowem' rozpoczęła spotkanie. Nieco odmienna była natomiast tematyka poruszona przez drużynowego Kamila Sznajdera, który opowiadał o kresach okiem wolontariusza i zapraszał obecnych na sali uczniów I LO do zaangażowania się w pomoc Polakom mieszkającym na Wschodzie.
A ponieważ ci którzy pochodzą zza Buga od zawsze uwielbiali śpiewać (nieważne czy to Polacy, czy Ukraińcy, czy jakiś jeszcze inny naród zamieszkujący dawne kresy wschodnie) nie mogło więc zabraknąć muzyki. Spotkanie zakończył krótki koncert starych pieśni kresowych w wykonaniu muzyków związanych z Instytutem Tradycji. Ci którzy wytrwali do końca mogli usłyszeć m.in. stare pieśni polskie, litewskie a nawet spróbować wspólnie z koncertującymi śpiewu w języku łotewskim.
W podsumowaniu spotkania pani dyrektor I LO Katarzyna Łoza wyraziła nadzieję, że będzie to pierwsze z serii spotkań o lwowskich korzeniach współczesnego Bytomia. Pod tym życzeniem podpisuje się też autor niniejszego tekstu, organizator spotkania
Dawid Rosół
Sprawdź galerię zdjęć z konferencji